Minimalizm w domu za miastem

Minimalizm w domu za miastem

W tym wnętrzu próżno szukać zbędnych dekoracji – ozdobę stanowi pejzaż, zaś wnętrza wypełnia minimalistyczne i nowoczesne wzornictwo najwyższych lotów.

Dom, o którym mowa, mieści się w malowniczej okolicy. Położony na lekkim wzniesieniu, otoczony jest przez las i łąki, przez co stanowi zaciszną przestrzeń z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Małgorzata Kurowska i Robert Jankowski ze studia Momo, poproszeni o pomoc w aranżacji wnętrza obiektu, stworzyli wyjątkowy projekt w myśl zasady „mniej znaczy więcej”. Jako główną zasadę projektanci przyjęli ograniczenie dekoracyjności wnętrz do minimum – niech ozdobą będzie zieleń, która zagląda do wnętrz przez okna domu.

W planie domu wyróżnić możemy część dzienną, zaaranżowaną na parterze oraz część prywatną na piętrze. W części dziennej zaprojektowano salon połączony z otwartą kuchnią i jadalnią, a także łazienkę. Przestrzeń parteru stanowi część wspólną wszystkich domowników, miejsce, w którym toczy się życie rodziny. W części prywatnej wyróżniamy między innymi sypialnię właścicieli z prywatną łazienką, a także pokoje dziecięce oraz oddzielną łazienkę.

Minimalizm w domu za miastem

Tylko biel i czerń

Redukcja dekoracyjności przestrzeni objęła także wybór kolorystyczny. Wnętrza niemal zupełnie pozbawiono barw, które wychodziłyby poza achromatyczną skalę od czerni do bieli. Ograniczenie kolorystyczne daje efekt niczym niezakłóconego ładu i harmonii. Zastosowane materiały oraz wyposażenie potęgują wrażenie minimalizmu. Bazę stanowi biel, która na parterze wprowadzona jest na ścianach oraz frontach zabudowy. Projektanci zaproponowali także białą podłogę z betonu dekoracyjnego.

Dużą rolę w kompozycji wnętrza odgrywają schody wspornikowe, które wykończone zostały gresem laminowanym w kolorze ciemnografitowym. Materiał ten zastosowano też w łazience na piętrze, na ścianach sypialni właścicieli, czy w pracowni na antresoli. Na uwagę zasługują drzwi wewnętrzne (zobacz Drzwi wewnętrzne- czym się kierować przy wyborze?) o nietypowych wysokościach, wykonane w systemie bezopaskowym. Dzięki nim powierzchnia ściany wydaje się gładka i monolityczna – na jej tle nie wyróżniają się ościeżnice, a drzwi pozostają idealnie zlicowane.

Istotnym elementem wpływającym na odbiór przestrzeni jest surowy sufit. Pozostawienie celowo niewykończonych stropów, podobnie jak obecność słupa konstrukcyjnego obok schodów, to ciekawe zabiegi, które nadają wnętrzom nieco industrialny sznyt. Zestawienie surowych elementów konstrukcyjnych z gładkimi, polerowanymi powierzchniami podłogi czy frontami meblowymi wywołuje interesujący kontrast.

Minimalizm w domu za miastem

Minimalistyczny design

W części dziennej znalazł się wygodny, tapicerowany skórą narożnik, który ustawiono obok kominka. W strefie jadalnianej na uwagę zasługuje stół z drewnianym blatem oraz wygodna wyspa kuchenna. W myśl zasady „mniej znaczy więcej” wszelkie sprzęty kuchenne ukryte zostały w zabudowie, dzięki czemu przestrzeń kuchni pozostaje niezakłócona. Nawet okap nad płytą jest niemal niewidoczny – w razie potrzeby wysuwa się z sufitu.

Jedynymi dekoracjami w tej surowej przestrzeni są minimalistyczne lampy o rzeźbiarskich formach oraz nowoczesne grzejniki. Modele płytowe grzejników dobrze wpisują się w aranżację korytarza czy sypialni. W gabinecie oraz w łazience na piętrze wykorzystano modele skonstruowane z połączonych bezspoinowo rurek o prostokątnym przekroju.

Zobacz galerię zdjęć wnętrza domu za miastem

Minimalizm w domu za miastem - metryczka projektu

typ projektu: wnętrze domu
inwestor: prywatny
pracownia: Momo studio architektury
autorzy projektu: Małgorzata Kurowska, Robert Jankowski
zdjęcia: Bartłomiej Senkowski, Bartosz Kardaś
opracowanie: Wiola Imiolczyk

Komentarze

Ilość komentarzy: 0

Dodaj zdjęcia do galeriiDodaj nowy komentarz

Dodaj nowy komentarz

Podaj kod z obrazka

*

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera sztuka-wnętrza.pl!