Atrament czy laser – rozwiewamy mity dotyczące drukarek atramentowych

Atrament czy laser – rozwiewamy mity dotyczące drukarek atramentowych

Advertisement

Drukarki laserowe od dłuższego czasu są traktowane jako szczytowe osiągnięcie w tej dziedzinie, dalece przewyższające swoje atramentowe odpowiedniki. Jednak, czy rzeczywiście laser jest rozwiązaniem najlepszym, jeżeli chodzi o tanie i wysokiej jakości wydruki?

Laser to brzmi dumnie. Nic zatem dziwnego, że gdy tylko drukarki laserowe zawitały na nasz rynek, stały się popularnym rozwiązaniem, wykorzystywanym przez przedsiębiorstwa, nawet mimo wysokich cen ich zakupu. Jednak producenci drukarek atramentowych nie złożyli broni i przez cały czas udoskonalają swoją technologię.

Główni odbiorcy

Drukarki to domena dużych podmiotów, takich jak firmy i organizacje rządowe. Wykorzystywane są one również przez osoby prywatne do użytku domowego, jednak to statystyczny margines – według badań, systematycznie, codziennie użytkuje je tylko 3% ich posiadaczy. Z tego względu producenci drukarek starają się dostosować swoje produkty do głównych odbiorców. W przedsiębiorstwach zaś, z racji wysokiej częstotliwości użytkowania liczy się przede wszystkim ekonomia kosztów oraz szybkość wydruków. Jak zatem mają się do tego współczesne drukarki atramentowe?

Szybko, ale czy dobrze?

Tym, co początkowo tak przyciągnęło właścicieli firm i przedsiębiorstw do drukarek laserowych, była szybkość wydruku, dalece wyprzedzająca swoją atramentową konkurencję. Jednak wraz z postępem technologii różnica ta została zniwelowana. Obecnie nowoczesne drukarki atramentowe, produkowane przez takie firmy jak HP, mogą drukować nawet do 70 stron na minutę. Prędkość ta wynika z innego sposobu drukowania (technologii o nazwie PageWide) niż w urządzeniach laserowych – tutaj porusza się papier, a nie głowica, która cały czas pozostaje nieruchoma. Co istotne, ilość idzie w parze z jakością, nawet przy dużych obciążeniach, sięgających 6 tysięcy stron na miesiąc. Dotyczy to zwłaszcza specjalnych drukarek, wykorzystujących tusz pigmentowy zamiast barwnikowego. Takie rozwiązanie umożliwia stopniowanie intensywności kolorów, co pozwala na tworzenie wydruków o głębokich, żywych barwach. Opcja ta, pozostająca poza zasięgiem możliwości drukarek laserowych, przydaje się szczególnie w firmach, w których istotny jest nie tylko tekst, ale też i obraz (np. agencjach reklamowych, firmach architektonicznych).

Zakup to dopiero początek

Przedsiębiorcę szykującego się do zakupu drukarki z pewnością zainteresuje też cena. W przypadku wersji atramentowej jest ona zazwyczaj niższa o około 50% od modelu laserowego. Warto jednak pamiętać, że nie jest to jednorazowy wydatek — należy również wziąć pod uwagę koszty eksploatacji. A te w przypadku drukarek atramentowych są znacznie niższe. Wynika to z dwóch istotnych kwestii. Pierwsza z nich to wyższy poziom technologicznej złożoności w przypadku drukarek laserowych — laser to bardziej skomplikowane urządzenie niż głowica atramentowa, zatem w momencie awarii koszty jego naprawy są większe. Druga to intensywność eksploatacji. W drukarce laserowej głowica jest w ciągłym ruchu, co z oczywistych względów zwiększa poziom jej zużycia. Natomiast w nowoczesnych drukarkach, wykorzystujących technologię Page Wide, głowica jest nieruchoma. Niweluje to ryzyko uszkodzeń urządzenia bądź przedwczesnego jego zużycia, które normalnie przy wysokim obciążeniu pracy biurowej jest dość duże.

Drukarki laserowe przez pewien czas przebijały swoimi osiągami drukarki atramentowe, dzięki czemu stały się popularnym rozwiązaniem w firmach i przedsiębiorstwach. Obecnie jednak producenci modeli atramentowych nadrobili technologiczne zaległości. Co więcej, zaległości te odrobione zostały z nawiązką, dlatego szykując się do zakupu tego typu sprzętu, warto rozważyć unowocześnioną wersję drukarki atramentowej.

Artykuł sponsorowany

Drukarki atramentowe

Druk atramentowy to często najlepsze rozwiązanie w pracowni

Komentarze

Ilość komentarzy: 0

Dodaj zdjęcia do galeriiDodaj nowy komentarz

Dodaj nowy komentarz

Podaj kod z obrazka

*

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera sztuka-wnętrza.pl!