Oczy szeroko otwarte Borisa Kudlicki

Oczy szeroko otwarte Borisa Kudlicki

Prace architektów można rozpatrywać w kategoriach dzieł sztuki. Najważniejsza bowiem jest osobowość, która decyduje o randze twórczości  - mówi Boris Kudlicka

Czy architekci to artyści ?

Uczucie, że odkrywa się nowe sfery w myśleniu o przestrzeni, o architekturze, które rezonują nie tylko u użytkowników, ale także u projektantów jest fantastyczne.  Oznacza to, że dotyka się czegoś ważnego i oryginalnego. Język projektantów jest pewną metaforą. To opowiedzenie zjawiska, na przykład historycznego, zamkniętego w plastycznej pigułce, której skojarzenia otwierają pewne metafory, porównania czy odniesienia.

Jakie rady ma Pan zatem dla projektantów?

Przy każdym swoim projekcie szukam wielu rozwiązań. To jest coś, co w procesie twórczym jest niezwykle istotne. Nie powinniśmy trzymać się jednego pomysłu w przekonaniu, że jest tym genialnym. Kolor, tekstura czy proporcja to parametry, które można cały czas przesuwać i testować, jak się zachowują w innych ustawieniach.

Jakie cechy powinien mieć twórczy projektant ?

To jest coś, czego oczekuje każdy, kto pracuje z artystą. Osobowość, która ma swoje zdanie i pomysły, które potrafi opowiedzieć. Artysta musi mieć szeroko otwarte oczy, z każdej sekundy czerpać impulsy i przetwarzać je później w ramach kolejnych projektów. To jest tylko kwestia tego, na ile jesteśmy wrażliwi na pewne elementy i jak jesteśmy je w stanie później wykorzystać.

Boris Kudlicka tworzył oprawy wizualne do takich arcydzieł jak Don Giovanni, Madame Butterfly czy Dziadów. Wspólnie z warszawską pracownią WWAA zaprojektował Polski Pawilon na Expo 2010 w Szanghaju, który zdobył liczne nagrody.

Źródło: mat. prasowe

Boris Kudlicka

Boris Kudlicka

Komentarze

Ilość komentarzy: 0

Dodaj zdjęcia do galeriiDodaj nowy komentarz

Dodaj nowy komentarz

Podaj kod z obrazka

*

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera sztuka-wnętrza.pl!