Akustyka wnętrz - na co zwrócić uwagę

Akustyka wnętrz - na co zwrócić uwagę

Najnowsze wytyczne dotyczące warunków akustycznych budynków w tym norma tzw. pogłosowa są w pewnym sensie odzwierciedleniem tego jak w Polsce myśli się o przyjaznej akustyce. Niestety często myśli się skrótowo, skupiając jedynie uwagę na klasie pochłaniania dźwięków. Tymczasem przyjazną dla ludzi akustykę wnętrz pomagają kształtować także inne parametry akustyczne, w tym przede wszystkim izolacyjność akustyczna wzdłużna.


Użytkownicy każdego wnętrza, bez względu na to czy jest to biuro, sala szkolna lub wykładowa, sklep czy szpital, by czuć się komfortowo we wnętrzu muszą mieć zapewnioną przyjazną akustykę. Nic bardziej nie męczy niż niechciane dźwięki dobiegające do uszu przez kilka godzin. Nadmierny hałas pomagają pokonać odpowiednie materiały wykończeniowe w tym w dużej mierze podwieszane sufity, miękkie wykładziny, okładziny ścienne i meble. Nie chodzi jednak tylko o to, by sufit pochłaniał hałas. Takie podejście sprowadza się w praktyce do tego, iż inwestorzy czy architekci szukają wyłącznie sufitów o najwyższej klasie pochłaniania dźwięków – klasie A. Takowe sufity w swojej ofercie posiadają wszyscy producenci. Należy tutaj podkreślić, że sama klasa A nie jest wyznacznikiem tego, że wnętrze zyska przyjazną akustykę. Podejście do aranżacji musi tu być kompleksowe, i uwzględniać nie tylko potrzebę stłumienia hałasu, bo to z kolei może prowadzić do zbytniego wygłuszenia wnętrza, co również jest męczące dla użytkowników.


przyjazna akustyka wnętrza

Przetłumione biura. Jak to wygląda w praktyce?

Jeśli inwestor czy architekt postawią na materiały zbyt silnie pochłaniające hałas, wtedy wnętrze stanie się przetłumione a pracownicy będą czuli dyskomfort. Jest to tzw. efekt spadającego długopisu. Dźwięki w biurze są tak silnie pochłaniane, że brakuje tła akustycznego a odgłos spadającego na podłogę długopisu odbierany jest przez pozostałych ze zdwojoną mocą.

Specjaliści zaznaczają, że posługiwanie się wyłącznie klasą pochłaniania dźwięków jest błędne. Może być ona ważna w przypadku pomieszczeń takich jak kina, gdzie sala musi być dobrze wytłumiona. Inaczej jest w przypadku biur. Tutaj równie ważny jest drugi współczynnik – izolacyjność akustyczna, czyli po prostu dźwiękoizolacyjność. Takie właściwości pomagają zatrzymać przenikające do wnętrza zbędne hałasy, czy uniknąć przenikania rozmów pomiędzy pomieszczeniami. To ważne w nowych biurowcach.


akustyka w biurze

Przestrzeń ponadsufitowa, jest główną ścieżką przenoszenia dźwięku. Zdolność izolacji akustycznej można mierzyć na dwa zupełnie różne sposoby, w zależności od umiejscowienia źródła dźwięku.

• Rw lub SRI – to miara przenikania fal dźwiękowych, gdy dźwięk przechodzi przez strukturę sufitu podwieszanego jeden raz, na przykład, gdy źródło dźwięku znajduje się w przestrzeni ponadsufitowej (odgłosy instalacji technicznych) lub na wyższym piętrze.

• Dnfw - izolacyjność akustyczna wzdłużna jest zaś miarą, gdy źródło dźwięku znajduje się w przylegającym pomieszczeniu, a dźwięk przenoszony jest w poziomie, poprzez dwukrotne przejście przez wspólny sufit podwieszany, znajdujący się nad oboma pomieszczeniami.

Odpowiednia akustyka pomieszczeń biurowych powinna sprawiać, iż pracownik nie będzie narażony na zbyt duży hałas a pomieszczenie zapewni mu możliwość koncentracjii i poufności rozmów.

Według ekspertów świadomość przyjaznej akustyki na fali nowego trendu aranżacji biur jakim jest filozofia well building standard wyraźnie w Polsce rośnie.


akustyka w biurze

źródło: materiały prasowe Armstrong

Komentarze

Ilość komentarzy: 0

Dodaj zdjęcia do galeriiDodaj nowy komentarz

Dodaj nowy komentarz

Podaj kod z obrazka

*

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera sztuka-wnętrza.pl!